Podejrzenia pana Whichera: Morderstwo w domu na Road Hill – Kate Summerscale

Ambicją tej książki jest opisać wydarzenie sprzed półtora wieku tak, abyśmy dzisiaj czytali o nim z przejęciem. Podejrzenia pana Whichera podobno rozpoczynają nową serię wydawnictwa Wab, zatytułowaną „Zbrodnie prawdziwe”. Co z tego wyjdzie to nie wiem, ale po pozytywnych recenzjach postanowiłem dać szansę debiutantce Kate Summerscale i przekonać się co też ona tam takiego wysmażyła, bo nazwisko ma fajne. Piszę „debiutantce”, choć coś tam podobno wcześniej napisała, ale nie ukazało się to w polskim przekładzie, więc mogę udawać niedoinformowanego i tak sobie ją nazywać, niech mnie wytarga za ucho, skoro jej to nie odpowiada. Summerscale postanowiła uderzyć w całkiem wstrząsającą zbrodnię, bo brutalne morderstwo trzyletniego chłopca. Nic nie szokuje tak, jak ofiara w postaci małego brzdąca, który poza wrodzoną upierdliwością wieku dziecięcego nikomu krzywdy nie zrobił. Pod względem doboru tematu autorka najwyraźniej wiedziała co robi, choć na pewno miała w czym wybierać. Zbrodnia ta, jeśli wierzyć sprawozdaniom, w 1860 roku rozpaliła społeczeństwo najpierw okoliczne, aby rozprzestrzenić się z czasem i brakiem satysfakcjonującego rozwiązania na cały kraj. W mediach aż huczało od domysłów, opinii, hipotez i wersji wydarzeń z felernej nocy. Cały kraj ogarnęła szajba i „gorączka detektywistyczna”. Właśnie o przebiegu tej gorączki oraz śledztwa traktuje ta powieść. Czy i czytelnikowi udziela się ożywienie?

Czytaj dalej „Podejrzenia pana Whichera: Morderstwo w domu na Road Hill – Kate Summerscale”