Sprawiedliwość – Alex Ross, Jim Krueger

sprawiedliwoscMiały się tutaj pojawiać komiksy wyłącznie wyjątkowe: uznane za kultowe, porażająco dobre, oryginalne artystycznie, pomysłowe koncepcyjnie i narracyjnie, bądź stawiane za wzór dla przyszłych twórców. Wszystko jednocześnie, albo choć jeden z tych warunków miał sprawiać, że chciałbym na chwilę oderwać się od książki i postukać trochę w klawiaturę na temat przeczytanego komiksu. A uwierzcie mi, przeczytałem mnóstwo obrazkowych historii, na temat których nie mam nic do powiedzenia poza tym, że znam, widziałem, machnąłem na to ręką. Więc o nich nie piszę – prawda, że proste? Ale kiedy najpierw zdyszany kurier ledwo dotargał do mnie paczkę ze Sprawiedliwością (jego twarz wyrażała pretensję o ilość schodów, które musiał pokonać z tym ciężarem), a potem osobiście zważyłem w dłoniach i przejrzałem pobieżnie ten komiks, to już miałem pewność, że odnajdę w sobie inspirację dla choćby krótkiego wpisu. Bo Sprawiedliwość jest wyjątkowa z powodu, który natychmiast rzuca się w oczy czytelnikowi: jakość polskiego wydania. Blisko pięćset stron kredowego papieru w dużym formacie, całość starannie zamknięta w twardej, szytej oprawie oraz obwolucie. Każdy komiksowy fetyszysta na premierę czekał z własnym penisem w ręce – wiem, bo sam byłem tego bliski. Niestety, wyjątkowa jest również cena tego cuda, bo na okładce krzyczą: 169 złotych. I choć bez większych problemów da się nowy egzemplarz kupić za 50 złotych mniej (księgarnie internetowe), to nadal jest to surowe sito dla potencjalnych klientów i raczej nikt nie pozwoli sobie na tego rodzaju spontaniczny wydatek. Wydawnictwo Mucha podjęło więc spore ryzyko, ale osobiście jestem im wdzięczny i winszuję odwagi. Jako duży dzieciak wychowany na kilkudziesięciostronicowych szmatławych zeszytach TM-Semic (i piszę o tym z szacunkiem oraz sentymentem) jestem zachwycony, że komiks w Polsce doczekał się tego rodzaju ekskluzywnych wydań. I że ja doczekałem.

Czytaj dalej „Sprawiedliwość – Alex Ross, Jim Krueger”