Lalka – Bolesław Prus

Nie wiem co mnie podkusiło. Lektura, której w szkole średniej nie zaszczyciłem nawet spojrzeniem, teraz znalazła się na mojej prywatnej półce i nawet nie zdążyła zebrać minimalnej ilości kurzu, kiedy chwyciłem ją w dłonie, kciukiem przeczesałem grzebień setek stron i zaskakująco (dla siebie samego) dziarsko zabrałem się do czytania. Bez szczególnych uprzedzeń, bo to nie wina Prusa, że jego dzieło wmusza się w nastolatków, niekoniecznie wystarczająco dojrzałych i cierpliwych. Nie twierdzę, że ja taki byłem, bo prawdopodobnie nie byłem. Natomiast przyszedł taki moment, że zapytałem samego siebie: dlaczego nie spróbować? Przecież to nie obciach przyznać się do czytania „Lalki” W końcu jak bardzo słaba może być ta cała „Lalka”? I wreszcie nie będę potrzebował chwili zastanowienia, by Wokulskiego skojarzyć z odpowiednią powieścią Prusa, a nie „Chłopami” Reymonta, albo „Nad Niemnem” Nałkowskiej czy tam Orzeszkowej. Zawsze miałem z tym kręćka. Pozdrawiam Panią Marzenę – polonistkę.

Czytaj dalej „Lalka – Bolesław Prus”