Świadek – Ilja Mitrofanow

Mitrofanov SwiadekKojarzycie Besarabię? Ja też nie, ale ponoć była taka kraina historyczna: swego czasu przynależna do Rumunii, potem przejęta przez ZSRR, a obecnie (jak podpowiada mi Wikipedia) stanowi część Mołdawii i Ukrainy. Takie tam usypiające smuty. Aż mi się przypomniał mój nauczyciel od historii/geografii z podstawówki – wąsaty przyjemniaczek, zimą noszący kolorową czapkę z pomponem, jeżdżący po całej klasie na mobilnym krześle i przy tym nieświadomy posiadania dziury w kroku spodni. Pozdrawiam go, jeśli to czyta. Więc właśnie o Besarabii opowiada Świadek, a konkretnie o okresie, gdy krainę przejmowało ZSRR, przydeptując mieszkańców ciężkimi, komunistycznymi sapogami. Piknikowej atmosfery z pewnością nikt się nie spodziewał, oczekiwania wśród ludności były raczej umiarkowanie złe: trochę nas wykorzystają, zasłaniając się przy tym dobrem ogółu; może trochę pobiedujemy, hej – przecież tyle to potrafimy; może jeśli zaczniemy narzekać i psioczyć na władzę, to nas postawią pod ścianą i strzelą w tył głowy, więc chyba jasnym jest, że lepiej nie wybrzydzać. Znamy to wszystko –  nie pierwsza i nie ostatnia okazja, by poczytać, jak to portrety Stalina w każdym domu wisiały. W niektórych nadal wiszą.

Czytaj dalej „Świadek – Ilja Mitrofanow”