Cel snajpera – Chris Kyle

Zaręczam, że jak ognia unikam okładek zarzyganych sloganami, ale nawet ja czasami mam słabszy dzień. Tym bardziej, jeśli ktoś przejrzy moje pragnienia, w których zawsze chciałem zostać snajperem (zaraz po tym, jak pozostanie ninją okazało się niemożliwe) i wyda o tym książkę. Bo snajperzy to tacy współcześni wojownicy ninja – zmuszani do wykazania się podobną dyscypliną i cierpliwością. Pomijając jednak trafną i interesującą mnie tematykę, byłem zniesmaczony nadgorliwością wydawcy. „Historia najniebezpieczniejszego snajpera w dziejach amerykańskiej armii” – wrzeszczy okładka. A dalej zachęca: „Wrogowie nazywają go DIABŁEM, koledzy z Navy SEALs mówią o nim LEGENDA”. Poważnie? Nie oszukujmy się – brzmi to tak krzykliwie, że aż tandetnie i najwyraźniej komuś zabrakło wyczucia w tym radosnym ciapaniu okładki hasełkami. Mniejsza o to, bo przecież nie szata zdobi książkę, albo nie oceniaj człowieka po okładce. Jakoś tak. Trzeba dać szansę. Gibko, choć pełen złych przeczuć zabrałem się więc za lekturę.

Czytaj dalej „Cel snajpera – Chris Kyle”