Jonathan Strange i pan Norrell – Susanna Clarke

jonathan-strange-i-pan-norrellMagia może być pojmowana różnorako. Dla jednych magiem jest nastoletni okularnik, który machając gałęzią i wywrzaskując niezrozumiałe słowa sprawia, że dzieją się widowiskowe rzeczy, dla innych magiem jest menel spod sklepu, który niezależnie od głębi swoich długów, zawsze znajdzie parę groszy na alkohol. I kolejna flaszka ląduje na stole, jak biały gołąb z rękawa magika. Czarami można uznać zamianę wody w wino, performance w postaci spaceru po wzburzonym morzu, czy wstawanie po tym, jak się wisiało przybitym (dosyć skutecznie) do krzyża. Pomyśleć, że obecnie ponoć jest problem z przeżyciem kilku marnych lat w oczekiwaniu na operację w ramach NFZ. Istna magia i jakie czasy, takie czary, ale nie sposób zaprzeczyć, że mają one długą, urozmaiconą historię. Wspominam o tym nie bez kozery, wszak to właśnie magia będzie główną bohaterką lektury, którą zajmiemy się dzisiaj. Jednakże zwolennicy spektakularnych pokazów pełnych błyskawic, ognistych kul, fajerwerków, oślepiających błysków oraz szalonych czarnoksiężników mogą swoje oczekiwania pocieszająco objąć i razem z nimi opuścić lokal, bo zarówno Jonathan Strange jak i pan Gilbert Norrell specjalizują się w magii subtelnej – efektywnej, ale niekoniecznie efektownej. Są dżentelmenami postanawiającymi przywrócić sławę dawno zapomnianemu fachowi maga. Panie i panowie, magia wraca do Anglii.

Czytaj dalej „Jonathan Strange i pan Norrell – Susanna Clarke”