Pianistka – Elfriede Jelinek

pianistkaWieść gminna niesie, że Pianistka jest jedyną książką Jelinek o cechach autobiograficznych. Informacja ta, już po lekturze może sprawić, że zaintrygowany czytelnik uniesie brew, a następnie zapyta sam siebie, które fragmenty powieści były inspirowane rzeczywistymi wydarzeniami. I z nadzieją trzyma się teorii, że nie chodzi tylko i wyłącznie o muzyczne wykształcenie bohaterki/autorki, bo to byłoby rozczarowujące. Trapiony ciekawością mógłby przeprowadzić prywatne śledztwo, drążyć temat na tyle długo, aż ukazałby się pełny obraz prawdy. Będę przez chwilę zdziadziały i zapytam: po co? Czy nie lepiej pohamować niezdrową ciekawość, skupić się na powieści, a prywatne życie autorki zostawić tam, gdzie leży? Czy nie lepiej zainteresować się tym, jak dzisiaj czują się najbliżsi: czy mają ochotę na coś słodkiego, czy nie zimno im w stopy, czy są śpiący, czy wręcz przeciwnie i mają ochotę na figle? Pewnie, że lepiej! I można śmiało założyć, że bliscy, w przeciwieństwie do pani Jelinek, okażą wdzięczność za okazane zainteresowanie. Trzeba jednocześnie przyznać, że Pianistka zawiera w sobie kilka mocno frapujących wątków i zdarzeń, które skutecznie potrafią skoncentrować na sobie uwagę czytelnika, a nawet pobudzić w nim niezdrową fascynację z gatunku „to niesmaczne i okrutne, ale nie mogę od tego oderwać oczu”.

Czytaj dalej „Pianistka – Elfriede Jelinek”