Cynicy – Anatolij Marienhof

cynicyCóż to byłaby za rosyjska powieść, gdyby nie miała problemów z cenzurą? Wręcz w dobrym smaku było je mieć. Oczywiście należało najpierw wstrzelić się w odpowiedni okres, następnie napisać coś, co byłoby nie w smak opresyjnej władzy (a ta zwykle była bardzo wrażliwym czytelnikiem) i pozostawało już tylko usiąść oraz obserwować jak nasza powieść bardziej lub mniej dotkliwie kastrowana jest katowskim toporem cenzury. W wielu przypadkach po takim odkrojeniu niewygodnych fragmentów z powieści pozostał bezwartościowy strzęp, który następnie wyrzucano do kosza, a w efekcie autor (parszywy wywrotowiec) nie dość, że nie miał nawet na kieliszek chleba, to często trafiał pod dokładną obserwację, co wcale mu życia nie ułatwiało. Natomiast książce mogło pomóc, z perspektywy czasu rzecz jasna, bo kiedy ta po kilkudziesięciu latach wreszcie mogła się ukazać w swojej oryginalnej formie to miała już gotowy slogan marketingowy: powieść zakazana w ZSRR, po raz pierwszy w druku. Tak, zgadliście – Cynicy są taką właśnie powieścią. No, nie do końca dokładnie taką, ale swoje problemy podobnej natury miała.

Czytaj dalej „Cynicy – Anatolij Marienhof”